Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia w szkole

5 lutego 2018

NR 21 (Listopad 2016)

Nie obchodzi mnie, co czują inni
Trudne zachowania uczniów

0 14

Granie w gry czy przeglądanie internetu zamiast spędzania czasu na zabawie z rówieśnikami lub na rozmowie z rodzicami to dość częste zjawisko wśród uczniów i to na niemal wszystkich etapach nauczania. Równocześnie obserwujemy wśród dzieci spłycone współczucie, izolowanie się czy obojętność na tzw. „hejt”, który coraz częściej pojawia się w wirtualnym świecie. Jak wspomagać dzieci w rozwoju swojej emocjonalności i otwartości na innych? Czy wszystkiemu winna jest technologia? Spróbujmy się temu przyjrzeć.

„Przeraża mnie, że wśród wielu uczniów panuje taka obojętność. Kiedy na lekcjach uczulamy, żeby np. nie wyśmiewać się z nieśmiałego ucznia, na wielu twarzach widzę wyraz znudzenia, jakby w ogóle się tym nie przejmowali” – mówi pani Małgosia, nauczycielka przyrody i biologii z ponad dwudziestoletnim stażem. Uczy w klasach 4–6 oraz w gimnazjum i swoje obserwacje porównuje z tym, co było jeszcze ponad dekadę temu. „Kiedyś na przerwie uczniowie biegali, bawili się w chowanego. Teraz widzę, jak pokazują sobie coś na telefonie, przesyłają jakieś pliki”. I chociaż mowa tu o uczniach klas starszych, to nie można bagatelizować sprawy w klasach 1–3, gdzie tak naprawdę uczeń zdobywa pierwsze doświadczenia z rówieśnikami, uczy się panujących reguł i ma idealną okazję do ćwiczenia swoich umiejętności społecznych. Jeżeli na tym etapie zaniedba się rozwój emocjonalny dziecka, z czasem może być coraz trudniej nadrobić stracony czas. Jak w takim razie nie dopuścić do deficytów? Najlepiej, obok zajęć z ekologii czy wycieczek do teatru, wprowadzić elementy rozwijające inteligencję emocjonalną. Nie trzeba w tym celu kończyć specjalnych kursów ani poświęcać wiele czasu przeznaczonego na inne lekcje, bo inteligencję emocjonalną można ćwiczyć „przy okazji”. To w końcu zbiór umiejętności interpersonalnych i związanych ze świadomością emocjonalną, które można wykorzystywać niemal na każdym kroku. W poprzednim wydaniu „Życia Szkoły” ukazał się artykuł dotyczący inteligencji emocjonalnej w pracy nauczyciela, w tym natomiast skupimy się na uczniach i możliwości rozwoju ich emocjonalności. Przyjrzyjmy się zatem, czym jest inteligencja emocjonalna, co ją spłyca, a co stymuluje i w końcu – jakimi metodami można ją rozwijać wśród uczniów.

Inteligencja emocjonalna ucznia

Choć słowo inteligencja kojarzy się z logicznym myśleniem czy posiadaną wiedzą, może być też użyte w odniesieniu do naszych umiejętności miękkich, czyli np. wchodzenia w relacje interpersonalne. Przez lata rozwoju psychologii czy koncepcji zarządzania takie podejście do inteligencji nie było brane pod uwagę, jednak dzięki pracom znanych psychologów, m.in. Petera Salovay’a i Johna Mayer’a, zaczęto większą uwagę zwracać na czynniki emocjonalne i relacyjne w funkcjonowaniu człowieka. Wreszcie nadszedł rok 1995, w którym po latach badań amerykański psycholog Daniel Goleman wydał swój światowy bestseller zatytułowany „Inteligencja emocjonalna”. Książka zrewolucjonizowała podejście do emocji w kontekście codziennego funkcjonowania i pokazała, że człowiek może osiągnąć sukces i żyć szczęśliwie bez zdobywania stopni naukowych czy posiadania rozwiniętych umiejętności logicznych. To nowe podejście stało się szansą dla wielu osób, którym nauka przychodzi z trudnością, ale nawiązywanie relacji czy rozumienie innych już nie. W końcu okazuje się, że można takie umiejętności wykorzystać nawet bardziej niż wykształcenie, aby osiągnąć w życiu to, do czego się dąży i znaleźć satysfakcję w pracy. Czym jest zatem inteligencja emocjonalna? Goleman określił ją jako: samoświadomość własnych uczuć, rozpoznawanie emocji u siebie i innych, kierowanie się intuicją w podejmowaniu decyzji, panowanie nad emocjami i popędami, umiejętność motywacji i optymistycznego patrzenia w przyszłość, a także empatia, rozumienie sytuacji i stanów emocjonalnych innych osób, zdolność do postawienia się na ich miejscu, dbania o nich czy nawiązywania współpracy. Inteligencja emocjonalna to po prostu zdolność rozumienia siebie i innych oraz nawiązywanie satysfakcjonujących relacji z wykorzystaniem powyżej opisanych umiejętności. Na rozwój tych zdolności wpływają predyspozycje (np. temperament), a także środowisko i doświadczenia, które zdobywa się przez całe życie, a najintensywniej na wczesnym etapie życia (okres niemowlęctwa, przedszkole, edukacja wczesnoszkolna). Wtedy to dzieci zdobywają szeroką wiedzę o świecie i mają szansę przećwiczyć całą gamę zachowań w kontekście społecznym, a co ważniejsze, szybko i na długo przyswajają nowe umiejętności. Badania pokazują, że dzieci korzystające z umiejętności wynikających z inteligencji emocjonalnej lepiej radzą sobie z trudnościami szkolnymi (rozwiązywanie konfliktów, nawiązywanie przyjaźni), a także mają one wpływ na ich wyższą samoocenę. W dorosłym życiu prywatnym i zawodowym, według Golemana, inteligencja emocjonalna pomaga odnieść życiowy sukces i poczucie satysfakcji. Dlatego nie bez powodu dzisiejszy rynek pracy niemal w każdym zawodzie poszukuje pracowników, którzy wykazują rozwinięte umiejętności interpersonalne i emocjonalne. Uzasadnieniem tego jest fakt, że prawie 70% kompetencji umożliwiających ponadprzeciętne wykonanie pracy to umiejętności społeczne. Pomagają m.in. zbudować sieć kontaktów zawodowych, dobrze się zaprezentować, przeprowadzić efektywne negocjacje i poradzić sobie z różnymi problemami. Ponadto często o awansie na stanowisko menedżerskie decyduje poziom kompetencji społecznych. Obecnie menedżerowie zgodnie mówią, że największą luką kompetencyjną pracowników są umiejętności interpersonalne, niezależnie od branży. Dlatego warto od najwcześniejszych lat stymulować rozwój np. współpracy w grupie czy wzajemnego zrozumienia, gdyż problem z deficytem tych umiejętności pogłębia się zarówno wśród uczniów, jak i wśród dorosłych.

Czy wszystkiemu winna jest technologia?

Za problemy współczesnych dzieci winą często obarcza się przemiany obyczajowe i technologiczne, które obecnie postępują bardzo szybko. Jeszcze dwadzieścia lat temu w Polsce mało kto wyobrażał sobie, że w niedalekiej przyszłości niemal każdy będzie posiadał inteligentny telefon, który przypomni o zrobieniu zakupów, wyświetli najnowsze informacje ze świata i zrobi zdjęcia lepsze niż aparat fotograficzny. Kiedy technologia zaczęła intensywnie wkraczać w nasze życie, przez jedyne dziesięć lat zmieniła nie tylko sposób komunikacji, ale też pracy, nauki i spędzania wolnego czasu. Obecnie pracuje się na laptopie, można uczyć się za pomocą e-learningu, rozmawiać przez skype’a, grać w rozmaite wirtualne gry, nawet takie, które wymagają od nas faktycznego poruszania się, gdyż nasz ruch jest rejestrowany za pomocą kamery i bezprzewodowego kontrolera. Wcale nie trzeba wychodzić z do...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy